Książka jest dosyć nietuzinkowa - opowiada historię przyjaźni malutkiego Słonia i Kwiatka, który nie chciał tkwić w jednym miejscu. Autorem jest wspaniały Brian Patten - jak dla mnie jeden z najlepszych twórców książek dla dzieci, które mają w sobie to "coś". Mocną stroną książki są ilustracje - wyglądają, jakby wyszły spod rączek małych Czytelników. "Słoń i Kwiat" jest naprawdę inna od wszystkich i wyjaśnia takie sprawy, jak na przykład ta: dlaczego małpy jedzą banany? Oczywiście, po to, by słońce wzeszło i zaszło. To przecież oczywiste!
Zakochałam się w tej i innych książkach Briana Pattena. Przytoczę teraz wstęp:
Jaka jest ta książka? Jest prosta i krótka. Czasem zabawna i przeważnie radosna. To tylko zmyślenie, bo dżungla, w której dzieją się te historie, nigdy nie została naprawdę odkryta. (...) Dlaczego została napisana? Została napisana, bo nie istniały przedtem Plimkiplumki ani Ptaki Kaputki, ani Świnie Chodzące boczkiem, ani Lasy promieni księżycowych. A teraz istnieją. (...) A dla jakich dzieci (została napisana)? Dla tych, które nie potrafią czytać, i dla tych, które potrafią czytać, i dla tych, któe czytać nie będą, a będą słuchać, i dla pewnej dziewczynki, która ma teraz pięć lat (...) i która chciała pójść z kwiatem na spacer i spytała, dlaczego kwiat nie może się poruszać. A teraz może, za każdym razem, kiedy ona weźmie tę książkę do ręki.
W dżungli, która była prawie puszczą,
I w puszczy, która była prawie lasem,
I w lesie, który był prawie ogrodem,
Mieszkał sobie Słoń i
Kwiat, i Świnia, i Żyrafa oraz
Ptak Kaputek. Była tam też
Hiena i Plimkplumek, i były również
Małpy;
i naturalnie
był tam
Las Promieni Księżycowych i Srebrna
Mrówka, której śniła się cisza, i
Rzeka, która opowiadała
najniezwyklejsze
historie.
Uff, trochę tego jest, ale ten wstęp to taka cudowna przemowa do dzieci. Kocham tą książkę i będę kochać. Uczy ona, jak przyjaźń jest w życiu ważna, nawet, jeśli jest się pięciocentymetrowym słoniem lub kwiatkiem, któremu nie chciało się stać w miejscu. Jedyne, co mi trochę nie pasuje, to... Wszystko mi pasuje. Ode mnie 9/10 gwiazdek.
Wrocławska Drukarnia Naukowa PAN, 76 stron, 22x22, cena ok. 34 zł, autor: Brian Patten, przekład: Piotr Sommer
i naturalnie
był tam
Las Promieni Księżycowych i Srebrna
Mrówka, której śniła się cisza, i
Rzeka, która opowiadała
najniezwyklejsze
historie.
Uff, trochę tego jest, ale ten wstęp to taka cudowna przemowa do dzieci. Kocham tą książkę i będę kochać. Uczy ona, jak przyjaźń jest w życiu ważna, nawet, jeśli jest się pięciocentymetrowym słoniem lub kwiatkiem, któremu nie chciało się stać w miejscu. Jedyne, co mi trochę nie pasuje, to... Wszystko mi pasuje. Ode mnie 9/10 gwiazdek.
Wrocławska Drukarnia Naukowa PAN, 76 stron, 22x22, cena ok. 34 zł, autor: Brian Patten, przekład: Piotr Sommer


