Witajcie, Molice i Mole!
Dziś czwartek, więc przychodzę do Was z... rysunkami! Nie są idealne, to prawda. W sobotę spodziewajcie się recenzji książki Lindy Newberry pt. "Polly, nie poddawaj się!". Dzięki za ponad 100 wejść. Zapraszam, jak zwykle, do komentowania, odwiedzania, polecania książek.
HEJ, MIAŁY BYĆ RYSUNKI...
Już, już. Oto pierwszy rysunek, przedstawiający Mike'go (chyba dobrze to napisałam?) z TMNT. Zaraz potem jest Donnie.
Lubicie psy? Ja bardzo. Oto mój rysuneczek przedstawiający kochaną suczkę Virgo:
Tak, Ajgor Ignacy.... Nie oglądam, ale zilustrowałam jego cytat.
Znowu dłonie... Uwielbiam rysować dłonie! Te są mniej udane, mam kilka lepszych.
I CO, TO WSZYSTKO?
No, dobrze. Mogę jeszcze wrzucić mój wiersz o zimie, która właśnie daje o sobie znać w całej Polsce:)
Spada na ziemię pierwszy śniegu płatek
Drugi
Trzeci
Piąty i dwunasty
By pokryć świat
Białym zimnym puchem.
Z nieba leci
Kasza manna
Dar Boga
Pod postacią śniegu
Mokrego
Suchego
Śniegu.
Ludzie wciąż w biegu
Mogą zatrzymać się,
Wziąć śnieg do ręki,
Za dary zimy
Składać
Bogu dzięki.
Do soboty, Molice i Mole!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz